g-book: write

others:
Kilka razy dziennie...
4. Nails....
3. Foteczka :)
2. grono
1. gęgę in the work...

przydaje sie....
13. wiersze i inne
12. obrazki na bloga
11. duzo szablonow
10. Piękne słowa
8. szabloniki
7. Slodkie
6. wierszyki :)
5. szablonik
4. lay
3. :-)
2. słownik
1. all is shit
lycos

Blogi znajomych
butterfly
kasiek :)
:) duszki
sylwuś


past:
2009
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień

powered by: blog.pl
lay&html: © Mortella.
33.
nie pisałam dawno co w moim życiu...
i jak daje rady bez pracy.
nie pisałam wcześniej żeby nie zapeszac ale teraz mogę...

Dziś otwarcie mojego własneo małego biznesiku - studio paznokci!!!!

Zapraszam wszystkich serdecznie!!!!!

Jest przytulny, jasny, i miła obsługa :)

TYLKO ŻEBY WSZYSTKO SIĘ UDAŁO!!!!!!






2009-02-04 12:08:42 skomentuj (6)
32.
miałam dziś sen....
był okorpny, obrzydliwy, niesmaczny i straciłam chęć do wszystkiego.
otworzyłam oczy i zaczęłam myśleć,
myśleć, że może naprawdę coś jest nie tak...
może powinniśmy odświeżyć nasz związek,
bo narazie jest ...normalnie....
żadnych fajerwerków, motylków w brzuchu, podsycania związku, pielęgnowania go
zaczyna mnie to wkurwiać!!!!
po tym śnie zirytowałam się i nie potrafie stłumić złości mimo, że to tylko sen, który wiem, że nie bęzie miał miejsca
ale cały czas mam go w myślach, przed oczami a uwieżcie mi, że gorzej być nie może
BOSZ!!!!!!!!! musze wypić melise i wziąć na wstrzymanie...


kuurde... nie mogę.....


muszę przeprowadzić poważna rozmowe

i podjąc jakieś kroki....

:((((




2009-01-19 12:49:31 skomentuj (3)
31.
tak wiem nie było mnie i nawet nie wiecie co sie dzieje w moim życiu....
jedyne co moge powiedziec to to że powoli robi się dobrze,
ale tylko jeśli chodzi o prace...
wszystko powoli ale już niedługo się dowiecie...
nie chce zapeszać...
ogólnie jeśli chodzi o nastawienie do dnia . . hm... kiepsko...
może dlatego że siedze w domu...
może to też poczęscie przez T.?
nie wiem

ostatnio byliśmy z zespołem Groove Busterz na wielkiej orkiestrze bo , Edycia dawała koncert...
powiem wam że byłam w ciężkim szoku,
i to wcale nie dlatego, że wypiłyśmy butelke wina,
ani że było mi zimno,

chodzi o cała tą orkistre
więc powiem wam tak w Białymstoku, za cholere nie czułam że to jest dla dzieci z nowotworem,
że przyjechalismy pomagać i cokolwiek,
tam była jedna wielka melina.
wszyscy ci którzy zajmowali sie tym byli:
a) pijani
b) naćpani
c) nieogarnieci
jakiś 2 gnojków weszło na scene jak grał East Clubbers czy jakoś tak
ochrona ich zgarneła awantura się zrobiła, naszczęście za sceną,
policja przyjechała,
masakra jakas,
a co najśmieszniesze
nie widziałam nikogo kto by stał z puszką i zbierał pieniądze...
przykre...

ze względu, że nie mam ochoty, ani weny żeby pisać narazie się powstrzymam
bo wole ułożyc sobie wszystko w główce żeby o tym pisać.



2009-01-13 13:46:55 skomentuj (0)
30.
Święta i po świętach...

Szczerze....porażka....
nono stop mi się śni praca, Angelika i wogóle wszystko z tym związane...
budzę się rano i czuje .... jedną wielka klapę...
nie mam ochoty się budzić wstac z łóżka, nie mam ochoty myć włosów i wychodzić z domu....
Jestmi źle i nie potrafie powiedzieć sobie "będzie dobrze"
Kurwajegomacpieprzonadziwkiisuki..... przperaszam, musiałam

Prezenty dostałam super...od rodziny oczywiscie, nie od pracowdawcy....
teraz przymierzam sie do kupna sukienki, ale tez nie za drogiej...bo juz przesadzilam z wydawana kasą ostatnio...
5 stycznia mamy z T. rocznice, już prezent mam tylko nie wiem kiedy odbiorę go...

a tak wogóle, to wkręciłan się w serial "Sex w wielkim mieście"
i nie mogę przestać go oglądać mimo, że nadają 6 odcinków od godziny 23!!!!
ogłądam i oglądam i ciesze się jak zaczyna się kolejny odcinek -> obłęd!!!!
a tak w dzień, to siedze, leże i oglądam non stop Comedia Central!!! też masakra...
bo póki nie znajde pracy to ten program mnie całkowicie pochłonie...
plany na Nowy Rok - > ZERO!!!!!!

TYLKO CHCĘ PRCĘ!!!

a i oto mój tatooo!!!





2008-12-27 14:41:12 skomentuj (3)
29.
Bezrobotna....
myślałam, że to słowo będzie mi obce...
ale nie jest....
czuję sie tak jakby ktoś zabrał mi przyszłośc....
otworzyłam dziś rano oczy z myśla...i co teraz??
będę wstawadz o 11, szukac z rana pracy, denerwowac się przed każdym spotkaniem...tak bardzo tego nie lubię
czegoś nowego...
tu mi było dobrze, mieliśmy swoją jedną rodzinę...

czyję pustke....
tak pustą, że aż mi nie dobrze...
zależało mi...
ale wygryzły mnie te księgowopierdolonepanienkizprowincji!!!!!
cały czas szklą mi się oczka...
nie mogę przestac myślec....
nawet wczoraj w dzień zasnęłam, gdzie nie zdarza mi sie to nigdy....
bo chce zasnąc i przespac dłuższy czas...
nawet święta nie są dla mnie radosne....

teraz Nowy Rok, nowe postanowienia i nowa praca ( o ile ją znajdę)

to są najgorsze świeta, najgorszy Sylwester
czuję się jak nie potrzebny

smutno....
szaro....
beznadzieja....
pustka....

;(

2008-12-20 11:22:29 skomentuj (5)
28.
Ostatnio czuje małe zaanagażowanie z mojej strony jeśli chodzi o blog...
może ze względu na to, że ktoś przychodzi i się pyta:
"a dlaczego masz doła"
" a co cie zdenerwowało"
"zjadasz non stop literki"
...a bo zjadam, bo głodna jestem... bo się wszędzie spiesze i nawet jak pisze to
latam tymi paluszkami jakby sie paliło!!!
OO!!!!

   a teraz z innej beczułki...
mam jakieś postanowienia i to nie koniecznie na nowy rok,
bo na to jeszcze mam czas
zrobiłam sobie liste spraw, któe musze załatwić, kupic itp.
od poczatku w takim razie
- kupić laptopa ( zrealizowane)
- napisac prace do szkoły
- kupić prezenty dla rodziców
- kupic prezent dla T.
- kupic prezent dla brata
- dokończyć tatuaż ( soon)
- wymienić opony ( zrealizowane)
- kupić buty ( zrealizowane)
- spotkać się w końcu z Gosiakie ( to dziś)
- kupic sukienke na sylwka taka, że niby wygląda jak bluzka bokserka tylko, że dłuższa i świecąca CZARNA ( jak by  ktoś znalazł taką prosze o kontakt )
- sprzedac książki na allegro
- schudnąć 4 kilo
- zrobić sobie włoski
- opalić się
- kupić sobie śliczna bieliznę
- zaopatrzyć się w hurtowni kosmetycznej

eh....

teraz to stwierdziłam, że to chyba zbyt wiele na 20 dni....
ale znając mnie, że ja wszystko robie raz dwa trzy, to została mi nutka nadzieji z lekką dekadencja ( jak ja nie kubiłam tej reklamy - PAMIĘTACIE?)   

a tak ogólnie to okres przed świąteczny jest pogiety...
korki na drogach jak siemasz Eugeniusz, nie wspomne juz co się dzieje w weekend, sklepu pękaja w szwach i tak samo ulice od samochodów.
chyba całaPolska sie zjeżdzia...
nigdy nie widziałąm, aż takich korków  przy sklepach...


ps. miałam juz kończyć ale sie irytuje powoli, a raczej juz robię sie czerwona. obok jest sklep .... ( tu nie podam nazwy, żeby nie robić reklamy) i oni sprzedaja na allegro różne rzeczy ( łyżwy, akcesoria zimowe, wodne itp. dzisiaj już 4 osoba wchodzi i pyta sie mnie o łyżwy, bieliste termiczną, google itp. żesz szlagjedenkurwa by go trafił!!!!!!!!!


2008-12-10 15:35:32 skomentuj (4)
27.
inwentaryzacja...
to słowo będzie mi sie śniło po nocach....
oczy wyszły mi z orbit przed tym kompem..
wyjasnianie błędów i innych mam dość, i naszczescie juz sie to skończyło..
uff...
teraz tylko relax, siłownia, salsa,
a dzis rzrobiliśmy sobie mikołaki w pracy
dostałam kostke, gdzie jest napisane jaki rodzaj sexu ma być i się świeci ta kosteczka :)
i co jeszcze dostałam, a raczej co T. dostał, nakładke do pindolka...
hehe
ciekawe czy będzie mu do twarzy :)


2008-12-05 14:27:22 skomentuj (5)